~~~~~~~Oczami Harrego~~~~~~~
Kiedy dojechaliśmy pod hotel ja nawet tego nie zauważyłem, gdyż moje myśli krążyły cały czas wokół Rose. Jest niesamowita jej zielone oczy z odrobiną szarego wyglądają pięknie i lekko zaróżowione usta które tak pięknie wyglądają gdy się uśmiecha. Z transu wyrwał mnie Niall
-Te zamyślony jesteśmy już pod hotelem więc rusz swoje 4 litery i choć.-posłuszniewykonałem rozkaz i dalej pogrążony w swoich myślach nawet nie wiedziałem że już stoję przy recepcji.
-Dzień dobry mamy rezerwację pokoi dla One Direction
-Tak oczywiście niestety między dwoma pokojami jest przerwa ponieważ tamten pokój jest zajęty. Chyba że panowie dogadają się z tamtymi,lokatorkami to nie ma problemu.
-Oczywiście załatwimy to od razu-wyrwał się do windy Louis.
-Niestety jest problem ponieważ panie jeszcze nie przyjechały, ale poinformuje jak się zjawią.
-Dobrze dziękujemy i życzymy miłego dnia-rzucił na odchodne Liam i poszliśmy w,kierunku windy która miała nas zawieźć w górę na nasze i "ich" piętro. Kiedy wszedłem do pokoju zauważyłem 3 łóżka
-Super,to z kim będę dzielił pokój??
-Tym razem z Niallerem i Liamem.
-Spoko mi pasuje, ale zajmuję środkowe łóżko.-po tych słowach walnąłem się na nie i postanowiłem napisać do Rose.
Hej. Ja już na miejscu, a co ty porabiasz?? ~ H :-)
Nie musiałem długo czekać na odpowiedź więc mimowolnie uśmiechnąłem się do ekranu.
Okej. Właśnie jestem w recepcji i odbieram kluczyki. A ty co porabiasz leniuchu??~R ;-)
No tak ja niby leniuchem jak pomyśle że jeszcze będę musiał zauroczyć te dziewczyny z pokoju obok to robiło mi się słabo, ale wystarczyło żebym pomyślał o Rose i wszystko było w porządku.
A myślę o tym co dzisiaj porobić. Masz jakiś pomysł??~H :-)
A wiesz że mam?? Może wiesz gdzie tu jest jakiś fajny klub??~R ;-)
Wiem. To spotkajmy się przed 8ball o 19. I trochę się zabawimy.~H :-)
Miałem nadzieję że zgodzi się pójść bo chciałem zobaczyć ją jeszcze raz.
Pewnie. Wezmę dziewczyny i tam się spotkamy Do zobaczenia.~R :-*
-Dobra chłopaki idziemy dzisiaj o 19 do 8ball. Więc ubierzcie się ładnie.-miałem nadzieję że podzielą mój entuzjazm i nie pomyliłem się wszyscy zadowoleni siedzieliśmy w swoich pokojach. Nagle z zza ściany za którą miały mieszkać jakieś dziewczyny słychać było śmiechy i śpiewy co najlepsze to były nasze piosenki. Postanowiłem z Liamem sprawdzić o co chodzi. Ja bez ceregieli otworzyłem drzwi i wszedłem do środka tam na środku pokoju były 3 dziewczyny jedna ubrana w krótszą bluzkę odkrywającą lekko brzuch i krótkich szortach inna latała po pokoju normalnie ubrana z kanapkami w rękach niczym Nialler a trzecia miała pomarańczową prześwitującą bluzkę i majtki czarne koronkowe mrauuu. To się nazywa zrobić dobre wrażenie nagle dwie z nich się odwróciły tylko ta z kanapkami zniknęła chyba w toalecie i zdębiałem to była Rose. Ta w majtkach to ona.
-No, widzę że można tu spotkać ciekawe widoki.
-Spadaj Hazz-powiedziała pokazując mi język i się odwracając tyłem do mnie
-Jak stoisz tyłem w bieliźnie to ci nie pomaga wciąż widzę twoją figurę.-podszedłem do niej i szepnąłem jej do ucha-ale tyłek to masz całkiem niezły
-Hazz czy ty mnie śledzisz?? I odczep się od mojego tyłka.
-To ty przyszłaś do hotelu po mnie więc to ty śledzisz mnie.
-Oj idź sobie spotkamy się potem
-Okej, okej ale tańca ci nie odpuszczę.
-Idź sobie.-po tych słowach zamknęła za nami drzwi. Była 19 a my staliśmy pod klubem wybrałem białą bluzkę granatową marynarkę i czarne spodnie okazało się że prawidłowo ona miała czarną bluzkę białe spodnie i granatowe buty na obcasie. Wyglądała bosko. A Niall stał jak zaczarowany wpatrzony w tą 3, w sumie sam byłem ciekaw jak się nazywa ale w krótce się dowiemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz