Komentujcie bo to mnie motywuje do pisania...
Czym jest życie?? Czymś wspaniałym ale łatwo je stracić. To były moje 18 urodziny bardzo się cieszyłam była moja rodzina, kochana Jane i mój pies. Wszystko wydawało się idealne dobrze się bawiliśmy wszyscy się rozeszli, mój tata i brat postanowili zostać w środku i posprzątać a ja poszłam z mamą na spacer po parku. Było ciepło i bardzo fajnie wracałyśmy już powoli kiedy koło nas nagle ktoś przebiegł usłyszałam 1 strzał… Moja mama nagle leżała na ziemi, natychmiast ukucnęłam koło niej i zaczęłam dzwonić na karetkę po chwili ja sama leżałam, dostałam kulą w ramię, ból był nie do zniesienia. Ocknęłam się w szpitalu i czułam że ktoś trzyma moją dłoń to był mój brat bo tata poszedł do pracy na nocną zmianę. Natychmiast spytałam co z mamą ale mój brat siedział cicho i nic nie mówił zaczął płakać, po chwili przyszedł lekarz i powiedział że robili co mogli ale nie udało im się jej uratować poczułam jak moje oczy zaczynają mnie piec od łez. Zamknęłam się w sobie i nie mogąc wytrzymać dłużej w domu w którym wszystko mi ją przypominało postanowiłam pojechać do Anglii i tam zostać… Czułam się samotna więc spytałam się mojej przyjaciółki czy zechce mieszkać ze mną zgodziła się więc ją sprowadziłam na lotnisku stało się coś niespodziewanego spotkałam Nialla Horana nie wierzyłam własnym oczom, co najlepsze chwilę sobie pogadaliśmy kiedy nagle przypomniałam sobie ze muszę odebrać Jane przeprosiłam go i poszliśmy w swoje strony on oczywiście powiedział mi swój adres w którym mieszka okazało się że mieszka 2 ulice dalej .Więc powiedzieliśmy sobie tylko do zobaczenia…
Czym jest życie?? Czymś wspaniałym ale łatwo je stracić. To były moje 18 urodziny bardzo się cieszyłam była moja rodzina, kochana Jane i mój pies. Wszystko wydawało się idealne dobrze się bawiliśmy wszyscy się rozeszli, mój tata i brat postanowili zostać w środku i posprzątać a ja poszłam z mamą na spacer po parku. Było ciepło i bardzo fajnie wracałyśmy już powoli kiedy koło nas nagle ktoś przebiegł usłyszałam 1 strzał… Moja mama nagle leżała na ziemi, natychmiast ukucnęłam koło niej i zaczęłam dzwonić na karetkę po chwili ja sama leżałam, dostałam kulą w ramię, ból był nie do zniesienia. Ocknęłam się w szpitalu i czułam że ktoś trzyma moją dłoń to był mój brat bo tata poszedł do pracy na nocną zmianę. Natychmiast spytałam co z mamą ale mój brat siedział cicho i nic nie mówił zaczął płakać, po chwili przyszedł lekarz i powiedział że robili co mogli ale nie udało im się jej uratować poczułam jak moje oczy zaczynają mnie piec od łez. Zamknęłam się w sobie i nie mogąc wytrzymać dłużej w domu w którym wszystko mi ją przypominało postanowiłam pojechać do Anglii i tam zostać… Czułam się samotna więc spytałam się mojej przyjaciółki czy zechce mieszkać ze mną zgodziła się więc ją sprowadziłam na lotnisku stało się coś niespodziewanego spotkałam Nialla Horana nie wierzyłam własnym oczom, co najlepsze chwilę sobie pogadaliśmy kiedy nagle przypomniałam sobie ze muszę odebrać Jane przeprosiłam go i poszliśmy w swoje strony on oczywiście powiedział mi swój adres w którym mieszka okazało się że mieszka 2 ulice dalej .Więc powiedzieliśmy sobie tylko do zobaczenia…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz